Makaronowa sałatka z kurczakiem i sosem musztardowo-chrzanowym

Ostatnio sprzątając szafki w kuchni uświadomiłam sobie, że mam za dużo makaronów wszelkiego rodzaju. Mączne towarzystwo prawie wylatuje już ze swojego miejsca bytowania. Zakasałam rękawy i patrząc na swojego (prawie) małżona uznałam, że nazajutrz w pracy towarzyszyć mu będzie makaronowa sałatka.

Sałatki z makaronem są o tyle dobre, że można niemal dowolnie wymieniać składniki, zmieniać rodzaje makaronu czy zieleniny, również sos można sprawnie dopasować. Jak wspomniałam wyżej, (prawie) małżon zabrał ze sobą sałatkę do pracy. Na zimno bardzo mu smakowała, dodatkowo przez noc w lodówce smaki się przegryzły. Ja testowałam na ciepło, jest równie dobra i sycąca.

Składniki:

  • pierś kurczaka
  • 100g ulubionego makaronu (nieugotowanego)
  • olej
  • przyprawy (sól, pieprz, papryka, czosnek granulowany)
  • ulubiona zielenina (u mnie miks sałat)
  • jogurt naturalny
  • musztarda
  • chrzan (lub jak u mnie, sos chrzanowy)

Opcjonalnie

  • sos chilli lub pieprz cayenne dla podkręcenia smaku sosu; u mnie właśnie odrobina sosu chilli.

Zaczynamy od sosu. Tutaj tak naprawdę wszystko zależy od preferencji, ile ma go być i jak ostry. U mnie na trzy łyżki jogurtu przypadła łyżka musztardy, łyżeczka sosu chrzanowego i niecała łyżeczka sosu chilli. Wszystko mieszamy i odstawiamy, żeby się ze sobą przegryzło. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Przechodzimy do kurczaka, tutaj bez zbędnej filozofii. Kroimy go albo w kostkę lub preferowane kawałki, u mnie tzw. imprezowe kąski bez konkretnych wymiarów. Do pokrojonej piersi dolewamy olej, zasypujemy przyprawami. Można odstawić na jakiś czas, aby się przegryzło, ale można też od razu usmażyć.

Usmażonego kurczaka warto odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym, tylko warto zwrócić uwagę, aby był przystosowany do kontaktu z żywnością. Mój szanowny towarzysz życia nie przepada za zbyt dużymi kawałkami zieleniny, więc przed złożeniem całej sałatki pokroiłam ją na mniejsze kawałki. Makaron? Jest! Kurczak? Jest! Sos? Jest! Zielenina? Jest! No to teraz niech poniesie Was fantazja.

Można się zabawić w ułożenie wszystkiego na cztery warstwy lub więcej albo…

…po prostu wszystko razem zmieszać.

Życzę smacznego! 🙂

Jak bardzo spodobał Ci się ten wpis?

Wybierz odpowiednią liczbę serduszek

Średnia ocena / 5. Licznik głosów

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Podziel się tym wpisem!