Jak zostać damą? Niezwykły poradnik dla kobiet – Irena Kamińska-Radomska, Agnieszka Prokopowicz

Uwielbiam wszelkiego rodzaju poradniki, a szczególnie takie, które mają szansę na zastosowanie ich mądrości w prawdziwym życiu. Nic więc dziwnego, że widząc książkę „Jak zostać damą? Niezwykły poradnik dla kobiet” Ireny Kamińskiej-Radomskiej i Agnieszki Prokopowicz sięgnęłam po nią z dużymi nadziejami.

Od razu zaznaczę, że nie czuję się osobą źle wychowaną, jednak dodatkowe rady zawsze się przydają. Szczególnie, jeśli mówimy o kimś, kto w kwestiach dobrego wychowania i ogólnego zachowywania się jest ekspertem, jak pani Irena Radomska-Kamińska, znana z „Projektu Lady”.

Czego spodziewałam się po tej książce? Jak to po poradniku, zbioru porad przystosowanych do współczesnego życia kobiety na każdym jego etapie, od wieku nastoletniego aż do osoby w wieku już sędziwszym. O tym, co dostałam, poniżej.

Tytuł: „Jak zostać damą? Niezwykły poradnik dla kobiet”

Autor: Irena Kamińska-Radomska, Agnieszka Prokopowicz

Ilość stron: 240

Wydawnictwo: Dream Books

Jaką informację znajdziemy na tylnej okładce książki?

Kim jest współczesna dama?

Nie każdy wychował się w pałacu, ale od każdego świat wymaga odpowiednich zachowań. Ktoś powie, że mamy XXI wiek, czas e-maili i SMS-ów, że epoka sztywnej etykiety przeminęła. A jednak wciąż natrafiamy na sytuacje, nawet w sieci, w których po prostu trzeba się umieć zachować. Odpowiednio przywitać, złożyć życzenia, dobrać prezent do okoliczności, wiedzieć co powiedzieć idąc na rozmowę o pracę.

Jeśli na ważnej kolacji nie odłożymy odpowiednio sztućców lub nie będziemy potrafili właściwie zachować się w pracy, możemy stracić coś ważnego i poczuć co najmniej wstyd. Podobnie jest z modą. Owszem, mini jest piękne, ale nie przystoi każdemu i nie w każdych okolicznościach. A kapelusz… Tak, jest trendy, ale czy wiesz kiedy kapelusza nosić nie wypada? Współczesny świat, mimo kosmicznych zmian, jakie dała nam technika, wciąż nie pozwala na nieodpowiednie zachowania.

Obecnie kobieta powinna wiedzieć jak poruszać się w meandrach technologii, umieć swobodnie porozmawiać zarówno z pracownikiem jak i szefem, odpowiednio zachować się na randce, przyjęciu weselnym czy w hotelu. Pamiętajcie, damą nie trzeba się urodzić. Damą można zostać.

Wyjazdy integracyjne, delegacje, służbowe kolacje, podróże i specjalne zasady jakie obowiązują w samolotach czy nowych szybkich pociągach – wszystko to wciąż próbujemy przyswoić, ale idzie nam to opornie.

Kobiety wywróciły swój świat do góry nogami i teraz… gubią się przy płaceniu za kolację na pierwszej randce! Wszyscy zwariowaliśmy na punkcie fitnessu, ale tylko intuicyjnie sprawdzamy czym wypada pochwalić się w mediach społecznościowych, a co będzie uznane za faux pas.

Jak pozostać nią w relacji z mężczyzną, dziećmi i koleżankami? Gdzie szukać pewności siebie? Jak dbać o siebie i pozwalać sobie na odrobinę przyjemności, nie wychodząc jednocześnie z roli damy?

Oto przystępny i wyczerpujący przewodnik po świecie współczesnej etykiety.

Przewodniczką po zasadach savoir vivre’u będzie ekspertka od etykiety, znana z programu TVN Projekt Lady – dr Irena Kamińska-Radomska, a pytania zadawać będzie znana i ceniona dziennikarka, Agnieszka Prokopowicz.

„O matko i córko, co ja sobie zrobiłam?” – westchnęłam po lekturze książki. Odłożyłam ją na półkę, usiadłam na kanapie i uznałam, że nigdy, przenigdy i choćbym miała za to dostać całą herbatę świata, damą nie zostanę.

Może zacznijmy od tego, jak wyobrażam sobie współczesną damę. Przed oczami widzę zadbaną kobietę (w każdym wieku), bez przesadnego makijażu, ubraną schludnie w stonowane kolory, na lekkim obcasie (lub nawet i bez niego), z wypielęgnowanymi dłońmi, która emanuje kobiecością, stylem.

Porozumiewa się kulturalnym językiem, często się uśmiecha, bo jest po prostu sobą. Nie odsłania za dużo, daje mężczyznom możliwość bycia dżentelmenami. Jest pewna siebie i wie, jak przedstawić z klasą swoje zdanie.

No i dobrze, chciałabym siebie też tak widzieć. Wiedzieć jak to wszystko zorganizować, niezależnie od okoliczności wyglądać świetnie, dowiedzieć się, jak bardziej dbać o kulturę języka. Tak, czasami wyrwie mi się coś niezbyt eleganckiego. A przede wszystkim, jak czerpać z tego wszystkiego radość i dumę.

Dostałam poradnik jak wsadzić sobie kija tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. To możesz zrobić, tego nie możesz. Wszystko przedstawione w scenerii, że jeśli jednak zrobisz coś „nie jak na damę przystało” to powinno się dokonać ukamienowania. Albo publicznie powiesić. Ostatecznie idąc tropem „Gry o Tron” urządzić „Walk of Shame”, jaki miała Cersei Lannister.

No dobrze, przesadziłam, część rad może się przydać, wszystko zależy od tego, w jakim jesteśmy wieku i czym się zajmujemy. Nie wykluczam, że któraś z nas będzie miała okazję urządzić eleganckie przyjęcie w swoim domu lub przygotować spotkanie bardziej na gruncie biznesowym niż towarzyskim.

No ale żeby nie nazywać córki Helena, jeśli samemu jest się brzydkim? Albo wyprostować włosy przed rozmową o pracę (moje naturalne baranki coś trafiło przy tym fragmencie). I na moją miłość do herbaty, jakim cudem dama nigdy nie może być sexy? To dobrze dobrana mała czarna nie jest sexy? No i przede wszystkim – nigdy nie zabieraj ze sobą jedzenia na plażę, masz wrócić do hotelu na obiad. Nie, nie interesuje mnie to, że możesz nie mieć na to pieniędzy, które podobno nie są najważniejsze.

Poza kilkoma przydatnymi radami i ciągiem kocopołów, w książce znalazłam całkiem pokaźną ilość banałów. Ot kwestie, o których wie każdy normalny człowiek. Nic nowego.

Sama książka jest cudowna, piękna okładka, a w środku…wspaniały papier, gustowne ilustracje nadające wydaniu szyku i elegancji. Podzielona została na 31 rozdziałów odnoszących się do różnych sfer życia, co znacząco ułatwia odnalezienie interesujących nas fragmentów. Język jest prosty, lektura szybka i przyjemna (sama w sobie, jeśli pominiemy część treści).

Czy byłabym w stanie ją polecić? Tak. Jak wspomniałam, każda z nas jest w innym miejscu w życiu, zajmuje się czymś innym, ma inny status materialny i inne towarzystwo. Na pewno znajdą się osoby, dla których okaże się przydatna, jednak nie dla mnie…także jeśli nie żyjecie w tzw. wyższych sferach, to możecie ją śmiało odpuścić.

Ocena końcowa: 5/10

Jak bardzo spodobał Ci się ten wpis?

Wybierz odpowiednią liczbę serduszek

Średnia ocena / 5. Licznik głosów

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Podziel się tym wpisem!